• Wpisów:688
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:43 dni temu
  • Licznik odwiedzin:62 398 / 1627 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mam pytanka odnośnie #CSS
Jak wyśrodkować/przesunąć licznik (wpisy, średnio co, ostatni wpis...) oraz górne menu (mój miniblog, znajomi, skrzynka...)? Nie mam pojęcia w którym miejscu to się zmienia :S
I przy okazji: jak wyśrodkować obrazek w prawym bloku (ta filiżanka)?

  • awatar Mała czarna ✯: @Herbaciana Panna: dzięki wielkie :*
  • awatar Herbaciana Panna: @Mała czarna ✯: A, tak troszeczkę :D Jasne, proszę: .sidebox .column_info { background: url("https://lh3.googleusercontent.com/hUCb50csP7kgdKyUyd_RxzOz9TKxFk92rzZ_-wOzdMHy-StHa5Wylo6rrDRKqINJCP_rxA=s85") no-repeat scroll 0 0 transparent; margin-bottom: 3px; overflow: hidden; padding: 2px 0 2px 16px; text-align: center; height: 85px; font-size: 0px } W nawiasie trzeba podać link do obrazka, koniecznie z "http://" height należy zmienić na odpowiednią wartość, tzn. to jest wysokość obrazka jak się nie mylę. Trzeba zatem znać rozmiar obrazka który chcesz wstawić. Musi być odpowiedniej wielkości by zmieścił się w prawym bloku na szerokość ;) Emocjonujące *^* Chcę na pogo xDD @Tęczowe marzenia ♥: Właśnie stamtąd korzystam z kodów, tylko tych nie mogłam znaleźć :<
  • awatar Mała czarna ✯: Też niestety nie potrafię pomóc. :( W ogóle chyba spora zmiana w układzie tu zaszła, co? Chyba że już świruje :D supi jest i tak :) a te filizankę zdradzisz jak zrobiłaś? Pierwszy raz spotykam się z obrazkiem w tym miejscu :> @i zjdęcie juz mam, tak jak przypuszczałam wyszło z dupy xD a w pogo szłam na spontanie, co prawda następnego dnia miałam peełno siniaków i zadrapań ald nawet mnie to w trakcie nie bolało, bo emocje :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Urywanie gitary w 0:40 - wielbię <3 I refren miażdży ^^
Słucham tej piosenki zazwyczaj od zachcianki, ale dość często
Za pierwszym razem gdy ją usłyszałam, myślałam że ta taka "melodia" to jakaś inna piosenka, która jakimś cudem mi się załączyła. Zastopowałam muzę, a tu się okazało że to po prostu jest w oryginale xD
 

 
• Informuję że gdy licznik odwiedzin stuknie na 50k to coś rysuję/robię jakieś DIY ^^

• Postanowienia wakacyjne w tym poście ↓
http://neriel99.pinger.pl/m/27208628

• Pomysł na instagrama ↓
http://neriel99.pinger.pl/m/27259662

• Szykujcie się w najbliższej przyszłości na niezły haul Rossmanowy i Avonowy ^^ Mama zafundowała mi na urodziny dużo kosmetyków. Poza tym ja sama sobie też co nieco zafunduję
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


1/5 wyzwania ^^
Wielbię tę piosenkę, gwałcę "play" i od razu się rozluźniam przez melodię <3
Mało kiedy tak mam.
Przy Depeche Mode po prostu odlatuję i mam chillout
 

 
Znowu śniły mi się dziwne sny.
• W pierwszym jechałam z tatą na krzyżówkę, gdzie zatrzymuje się autobus szkolny z Zespołu Szkół, do którego chodziłam. Padało i było pochmurno. Tuż po tym jak byłam na miejscu już jechał. Biało-niebieski autobus. Tyle że kierował się w przeciwną stronę - do miasta. Tata dał mi szybko stówę, bo miałam iść na "polowania" do sklepów. Szybko podbiegłam, by nie pomyślał że nikt nie czeka. Nie zatrzymałby się gdyby nie zauważył pustego "przystanku". Zdziwiłam się, że kierowca miał jak wydać (czułam we śnie, że nigdy nie ma jak i trzeba mieć zgodne). Usiadłam na jakimś miejscu, było dużo osób z podstawówki.
Trafiłam na miejsce. O dziwo nagle wypogodziło się i nie było śladu po deszczu. Czekała na mnie już pod jakimś sklepem przyjaciółka. Niedaleko było kilka dziewczyn z nowej szkoły. Od razu poszłyśmy oglądać ciuchy. W pewnym momencie poszłyśmy do... lumpeksu xD Mam jakieś zryte sny. Ale wiecie co? Właśnie tam najbardziej się jarałyśmy .


• Dziś dodaję dwie piosenki z playlisty - zapomniałam wczoraj wstawić. Kocham, kocham, kocham <3 Jeśli znajdę dobrego Nightcora to gwałcę przycisk "play" niejednokrotnie ^^

A teraz zobaczcie oryginał. Jaki spowolniony xD Powiększcie prędkość na 1.25 i będzie się dało słuchać


• Śnił mi się jeszcze jakiś sen, ale jedyne co pamiętam to to, że kolega z podstawówki powiedział imię przyjaciółki, a na mnie patrzał i widać było że przeszukuje pamięć; zrobił pistolet z rąk ukierunkowany w moją stronę, przymknął oczy, wyszczerzył się w końcu i powiedział: "Przypomnij mi swoje imię", co na to odpowiedziałam: "Dziewięć lat chodziliśmy do tej samej klasy i nie pamiętasz mojego imienia?" - co jest trochę hipokryzją, bo osobiście sama czasem zapominam xD


• Kolejny sen był bardzo oryginalny
Śniło mi się, że czatowałam na grupowej rozmowie >u<
Nie wiem już z kim. Wiem, że były, oprócz mnie, jeszcze pięć osób. Trzy osoby były dla mnie nieznane. Podczas pisania zauważyłam, że na fejsie jest Ganjaman (musiałam to wtrącić). Rozmawialiśmy o grach, w końcu ta trójka powiedziała jaką się jara - horrorowe RPG. Nieraz w takie grałam, więc poprosiłam o tytuł i zaczęłam chwilkę grać, jednak trochę się przeraziłam i wyłączyłam ją.
Dobrze mi się z nimi pisało, aż w końcu zaprosili mnie do znajomych. A potem nie wiem jakim cudem, zaczęli gadać o fajnym zespole... - tu już moja fantazja nieźle odjechała xD
Mówili, że gra chłopak z technikum ze swoim bratem. Powiedzieli imię i się baardzo zdziwiłam - to był Ganjaman. Leżę i nie wstaję - Ganja-muzyk? >u<
Potem podesłali mi nawet linka do wikipedii i wyczytałam tam, że Ganja ma brata i dwie siostry - a podejrzewam, że jest jedynakiem.


♦ Pierwsza myśl: mam jakieś zryte sny xD
♣ Druga myśl: ciągle śnią mi się autobusy i szkoła :S
♠ Trzecia myśl: coraz częściej śnią mi się osoby z poprzedniej szkoły.
♥ Czwarta myśl: prawdopodobnie Ganjaman śni mi się codziennie, ale nie pamiętam snów xD
♦ Piąta myśl: pierwszy raz śni mi się chłopak (i to tyle razy!), który mi się podoba
♣ Szósta myśl: Ganja-muzyk? Hahahahah xDD

  • awatar Girl Power ♥: O widzę, że nie tylko ja mam takie nienormalne sny :P Fajne piosenki i zdjęcia, szczególnie ostatnie:)
  • awatar 星FairyBlue: Fajne masz sny xD Mnie się śniło ostatnio, że policja mnie zatrzymała za przekroczenie prędkości i dostałam mandat, a policjant był strasznie, wręcz przeraźliwie nie miły. Na drugi dzień bałam się prowadzić samochód xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na początku nagle spontaniczna decyzja:
- "Jedziemy na Majorkę"
To był ogromny szok. No cóż, byłam w naprawdę egzotycznym miejscu, gdzie dużo się opalałam - z mąki stałam się po prostu kakaem xD Ludzie są tam tak optymistycznie nastawieni do życia, że nawet to się Polakowi może udzielić xD Nie dziwcie się, że gdy Polak po wakacjach się uśmiecha - nie dość, że porządnie odpoczął, to przesiąkł tym sposobem życia za granicą i to naturalne "wtapianie się w tło". Nam w naszej ojczyźnie wydaje się taka nagła zmiana w nastawieniu nieco awangardowa, bo przecież Polak się uśmiecha bez powodu? Do Lublińca z nim! W normalnych warunkach te nastawienie stopniowo się przystosowuje znów do realności Polski, więc nie panikujcie zawczasu: ten uśmiech zaraz obróci się symetrycznie o 180 stopni jak uczą nas na matematyce.
Wiem, to jest słowo-tabu w wakacje! Okej xD


"Carpe diem" jednym słowem. Potem zwiedzałam interesujące zakątki Polski... góry, skałki, zamki, morze, jeziora - po prostu przemieszczałam się z miejsca na miejsce i nie wyrabiałam z cykaniem fotek


Haha, chciałoby się mieć takie wakacje, co nie? ^^
Cóż, od kilku lat nie jeżdżę nigdzie z rodziną. Powodem jest to, że nie dość że mamy ostatnio usterki z autami, to jeszcze nie mamy zbytnio czasu, bo te ciągłe remontowanie starego domu zżera nasz czas i żyjemy po prostu od naprawy tego, do renowacji tego. To trochę męczące - czas błyskawicznie leci, jest jak na razie ciasno (za to jesteśmy baaardzo ze sobą wszyscy zżyci) i przez to są ciągłe kłótnie.
Według mnie i tak da się jakoś żyć, przy okazji nieźle szlifując swój charakter i wytrzymałość psychiczną. Nie narzekam na to. Wolę cierpliwie czekać, aż w końcu wykończymy garaż i pójdziemy do architekta po plany na rozbudowę piętra niż jeździć i marnować pieniądze, za które można by coś odremontować. Niby trzeba się czasem rozerwać, więc to robimy - ale w trochę inny sposób.


W związku z tym, że rozmowy rodzinne o wykończeniu wejścia do domu i zmiany ogrodzenia oraz o garażu są coraz częstsze, a co za tym idzie - po nich zaraz lecimy z nowym projektem, zaczęłam szukać inspiracji w internecie na wystrój pokoju. Na razie niech to będzie owiane tajemnicą, na jaki pomysł wpadłam ^^


Wakacje spędziłam głównie na siedzeniu przed laptopem.
Niby takie nieproduktywne, niekreatywne i wszystko z cząstką "-nie", ale zgłębiłam się w temat muzyki. Zaczęłam słuchać nowych, poleconych zespołów. Reggae, rap... zazwyczaj ich unikałam przez (moją wybredność co do muzyki) teksty piosenek i nieciekawe melodie. Przez przypadek natknęłam się na fajne zespoły, niektóre zostały mi polecone.

Przez pierwsze dwa tygodnie grałam trochę w gry MMO - otrząsnęłam się. Nie chciałam tak spędzić wakacji, bo gry zżerają życie.


Większość czasu spędziłam na oglądaniu seriali.
• Hannibal 3x13 odc. czyli łącznie 39 odcinków po 40 minut
• Supernatural. Jak na razie 22odc 2 serii oraz 3 odc 3 serii, czyli 25 odcinków po 40 minut

Kolejną większość czasu spędziłam na fejsie xD
Pozdro, Mian ^^


No i kilka razy spotkałam się z przyjaciółką
Między innymi byłam już raz na rolkach i trochę nauczyłam się jeździć, byłam na dniach miasto-wsi, byłam w kinie...
Według mnie to i tak nieźle

Byłam też na odpuście kiedy były dni wsio-miasta i pogadałam trochę z kuzynami. Muszę się do nich znów niedługo wybrać.
Sprzątałam też półki. Zostały mi tylko ciuchy, ale ciężko mi się zabrać za nie :<

Naprawiłam starą bransoletkę:


A teraz siedzę na pintereście i porządkuję moje obrazki z folderu. Można mnie znaleźć pod tym linkiem: https://pl.pinterest.com/herbacianapanna/


Kolejna połowa wakacji minie mi pod hasłem: ćwiczenie, inspiracje, rysowanie i... MONIAAA!


Nie mogę się doczekać 27.08 - moja siostra przylatuje z Walii ze swoim chłopakiem. Jeszcze się nie chwaliłam - będę ciocią w grudniu *duma*. Chciałam być wujkiem, ale nie ma co narzekać. Mała Ewa też fajna
Oglądałam już z kuzynką bluzeczki na odpuście z fajnymi napisami. Nakręcam się już na bycie ciocią, choć nie przepadam za dziećmi. Ale takie z bliskiej rodziny to co innego. Ciągle nie mogę w to wszystko uwierzyć, to dla mnie jak sen


Co do siostry to jeśli mam być szczera - nie tęsknie. Te uczucie jest dla mnie od kilku lat obce. Jasne, chciałabym by tu była przy mnie, razem raźniej. Po prostu czekam na nią. Mam dużo zajęć więc nie myślę obsesyjnie o niej. Czasem chciałabym pogadać z siostrą, skrytykować razem oglądany film, posłuchać muzyki, pokłócić się, poradzić o coś. Czasem czuję potrzebę rozmowy twarzą w twarz, mam myśl: "Monika by się tu przydała", ale to nie jest jeszcze tęsknota. A może jednak tęsknię w ten sposób? Nie wiem... Wiem, że od 27 coraz bardziej się ekscytuję na to, że przyjeżdża
  • awatar Herbaciana Panna: @Mian: Hłe, trolling xD A o tym Pozytywniaków to nawet nie gadaj xD Ganja zmienił moje życie o... może nie o 180 stopni, ale tak na rozpiętości 45-90 xDD Też się trza zabrać u mnie xD Wynajmę kogoś ^^ Chyba tak xD Tak, znaczy - Njeeee dla szkoły ;-; @Girl Power ♥: Dziękuję :3 Hehe, jakiś plus jest - mam tak samo, bo z nią dzielę :D
  • awatar Herbaciana Panna: @Tęczowe marzenia ♥: Hehe, to łączymy się, domatorzy z przymusu i z nie przymusu xD Ciekawie spędzasz czas. Ta fiszka to takie tajemnicze dla mnie słowo ^^ Pierwszy raz dowiedziałam się o nim, gdy przeczytałam jeden z Twoich wpisów :D Fajna sprawa. Spotykaj się jak najwięcej :) Będziesz mieć wiele wspomnień. Dziękuję :D
  • awatar Herbaciana Panna: @RainbowxD: Bardzo mi miło >u< Cieszę się, że chciało Ci się napisać komentarz (a raczej dwa) :D Jestem przyzwyczajona do siedzenia w domu podczas wakacji, dla mnie to nie tragedia bo jestem domatorką :) Właśnie dlatego wolę remont od wyjazdów - to jest na lata, by się lepiej żyło, a wycieczka to tylko krótkotrwały, doraźny zabieg mający na celu chwilową poprawę samopoczucia. Jak wyremontujemy dom - to będzie długotrwały psychiczny odpoczynek, najlepsza nagroda za wszystkie niemiłe sytuacje spowodowane tym, że przebywamy z sobą niemal dosłownie bez przerwy. Gdy byłam mała również dużo podróżowaliśmy po Polsce. Fajnie jest spędzić tak czas, nie ukrywam :D O, to cieszę się, że Ty się cieszysz :D W rzeczywistości po to są wakacje, by móc spędzić czas z rodziną i nie tylko :D To dobrze, niech Cię wyciągają ^^ Rozwijaj się, bo podczas szkoły jest mało czasu na pasje ;P Wakacje powinny być dłuższe ;-; Też za tym tęsknie. Jednak podczas wakacji człowiek się rozleniwia xD Dziękuję bardzo <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Rzadko udaje mi się zapamiętywać sny. Dziś śniły mi się trzy. Wszystkie związane ze szkołą. Końcówka ostatniego niestety jest zamazana.
• W pierwszym układałam stoliki z jakimiś osobami, niektórzy byli znajomymi. Upierałam się że nie ma sensu przestawiać jednego, by stał obok drugiego w tym samym odcieniu (ciut jaśniejszy i jakaś dziewczyna chciała, by był obok drugiego jasnego; reszta była ciemna). Bo i tak zaraz będzie kolejna akademia/przedstawienie i znowu trzeba będzie je wnosić z powrotem.
Wiem, moje sny są pozbawione sensu.
• W drugim kolega z gimnazjum mówił mi coś do ucha.
Był tak blisko że jego usta zetknęły się z moim uchem kiedy mówił. O.o Zmieszał się, stwierdził 'za blisko' i przeprosił, a ja na to odpowiedziałam 'spoko'. Skąd mam takie dziwne sny - mnie nie pytajcie. Szczególnie że ten chłopak wcale mi się nie podoba, a po prostu go lubię bo sensownie mówi i nic więcej O.o


• Trzeci sen. Znowu śnił mi się Ganjaman. W zielonej bluzie - lol >u< Byłam w mojej poprzedniej szkole, a raczej Zespole Szkół (w sumie to każdy ze snów tam miał miejsce), na zewnątrz budynku. Było bardzo dużo ludzi. Z początku byłam na placu zabaw, też się tam roiło od ludu. Ledwie co dało się przejść. Dziwię się, że nie poczułam nic w rodzaju fobii społecznej/klaustrofobii społecznej (te słowotwórstwo...) xD


Rozmawiałam ze znajomymi, czasem spoglądając na niego. Był kilka metrów ode mnie. A on chyba nie wiedział że jestem. Gadał... w sumie nie wiem dokładnie z kim, bo we śnie nie zwróciłam na to uwagi, wiem jedynie że ze swoimi kumplami.


Nagle zauważyłam swoją babcię. Niby nic takiego. Niby też nic takiego, że była ubrana jak na skuter - jeździ z moim dziadkiem do miasta właśnie skuterem.
Tyle, że... jej kask był różowy! Jej ubrania były czarne z różowymi elementami. Nie potrafię wam opisać czemu to takie dziwne, ale nawet we śnie się zszokowałam.
Normalnie ma czerwony kask i jakieś normalne, wygodne prążkowane spodnie, zwykłą bluzkę, jakąś narzutkę i do tego apaszkę, a tutaj była tak naprawdę sportowo ubrana.
Najlepsze było to, że było kilka nowych rzeczy na placu zabaw i babcia bawiła się tam w najlepsze.


Potem przeszłam na przód budynku. Nie wiem w jakim celu. Może to przyzwyczajenie; zawsze tam się stoi czekając na autobus szkolny. Może we śnie też odczułam że powinnam już tam stać i pilnować by mi nie odjechał. Tam też było ludziów jak mrówków. Wszyscy ludzie czekali na autobus. Chciałam się wrócić odszukać Ganjamana (jakoś jak zauważyłam babcię, ten zniknął w tłumie) i wrócić do swojej babci.


Już się odwracałam, jak zauważyłam kolejną kobietę, idąca chodnikiem przy szkole i prawdopodobnie w wieku babci. Była ubrana dokładnie jak moja babcia, ale jej ubrania były w całości różowe, a elementy czarne. Widząc to nie wiem czemu, napłynęły mi łzy do oczu i zaczęłam się śmiać jak opętana.


Wracałam jakbym się czegoś nawąchała, niektóre znajome młodsze ode mnie się na mnie patrzały zainteresowane co się wydarzyło. Chyba się wtedy jednak wróciłam w połowie drogi na plac zabaw. Nie jestem pewna, ale chyba nie zauważyłam z daleka na placu Ganjamana, więc wróciłam na przód i usiadłam niedaleko płacząc ze śmiechu. Prawdopodobnie jednak tam przeszedł Ganja, więc to był dobry wybór. Nie pamiętam końcówki, ale chyba wtedy zaczęło mi się śnić że idę do autobusu... no i oczywiście Ganja też Chyba oboje staliśmy. No nie obok siebie, ale niedaleko. I ten autobus był bardzo szeroki, mogło stać obok siebie z 5 osób, nie wliczając jeszcze siedzeń O.o


• Teraz nasunęła mi się pewna myśl: Śmiałam się bez powodu. Chyba nawdychałam się czegoś w tym śnie.
• Druga myśl: Czy ja śniłam o tym, że Ganja chodził do tej samej szkoły co ja? >u<
• Trzecia myśl: Ten sen wcale tak bardzo nie odbiega od rzeczywistości... >u<
  • awatar Herbaciana Panna: @RainbowxD: Też muszę jakoś zadbać o pamięć o snach :) Dzięki xDD Może sobie jeszcze przypomnisz :) @ForveDura: Zazdroszczę :< Moje sny zazwyczaj nie mają ładu i składu, o ile zapamiętam :P @(Nie)Anonimowo: Mam podobnie. Te, które zapamiętuję - sprawdzam w senniku każdy szczegół który zapamiętałam ^^ Nie zapisuję jednak snów, chyba że jakieś zapadły mi w pamięć to pisze na pingerze :P @Tęczowe marzenia ♥: Ja albo zapamiętam ranem, ale przepadają na amen ;< Dzięki, haha, ale tego nie kontroluję xDD
  • awatar Herbaciana Panna: @Mian: Wcześniej też mi się śnił, ale o tym nie pisałam bo to było nieznaczące. Tak jak w realu: byłam w busie a on siedział na tyle xD Kto wie? XD Różnie bywa :P Babcia na skuterku nie prowadzi, siedzi tylko z tyłu i zrzędzi dziadkowi dosłownie za uchem xD Ahahah xD Nie pomyślałam o tym <3 Więc tak to jest naćpać się Ganji nie zażywając ganji xD
  • awatar Mian: Znów śnił Ci się Ganja? Że częściej Ci się śni? O kurde! <3 Haha, klaustrofobia społeczna, to może moja psychopatka się pomyliła i jednak to mam? XD Zazdro babci na skuterku, tak ogólnie, w życiu ;-; Nic nie wąchałaś, Ganja w śnie i masz efekt XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


To już trzecia piosenka z 25. Przypominam, że odtworzyłam wszystkie 1111 piosenek i ustawiłam na wybieranie losowe. Bez pomijania żadnej piosenki zapisałam, w której kolejności była konkretna nuta a teraz je wam przedstawiam

W internecie widziałam podobne wyzwanie na 10 piosenek, ale postanowiłam je zwiększyć 2,5 razy ^^
Wyzwanie te ma na celu... jak to opisać... no nie miałam kontroli nad tym, co mi się pokaże. Będziecie mogli odsłuchać rozmaitego rodzaju nutek raczej z cięższych gatunków, a nawet i w różnych językach ^^
A, właśnie:



Nie przywitałam się xD Jak wam minęła ta połowa wakacji?
Przyznaję się: mi na siedzeniu rano-wieczór przed laptopem... wstyd! >u<
Mam jednak swoje powody, z którymi się podzielę w następnym wpisie bo nie chcę tu robić kilometrowej rozprawki.

Wracając do tematu~
Niektóre z melodii już mi się znudziły i za bardzo osłuchały, niektórych słucham tylko pod warunkiem danego nastoju - będę o tym was informować. Na razie te trzy pierwsze piosenki tak bardzo lubię, że mi się jeszcze nie znudziły od jakiś dwóch lat i słucham bez względu na mój humor i nastrój

Uwielbiam LP - ten stary jak i nowy; każdy ma coś do zaprezentowania i to szanuję. Czasy się zmieniają i poglądy też, dlatego się stopniowo przeistaczamy z duchem czasu. Inaczej bylibyśmy ciągle szympansami na drzewie. Trzeba się pogodzić z ewolucją, bo i tak nic nie zmienimy w tym aspekcie, najwyżej nie w dużym stopniu.
  • awatar Herbaciana Panna: @Mian: Hłe xD Poczułam się po przeczytaniu twojego koma jak jakiś filozof xD @Tęczowe marzenia ♥: Nie jestem jedyna ^^
  • awatar Mian: Bardzo mądrze prawisz co do LP jak i ogólnie ewolucji muzyków ogólnie! :D
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: @Herbaciana Panna: Nie martw się, ja też :D XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


To jedna z nielicznych "lekkich" nutek, przez które mnie roznosi

♦ Uwielbiam rytmikę, te uderzenia perkusji, śpiew w "what kind of man" i szczególnie intro. No miodzio ^^
  • awatar Herbaciana Panna: @Mian: U mnie to różnie bywa z Florence xD Akurat ta mi się podoba *^* @Noli timere te esse: Oj tak *^*
  • awatar Noli timere te esse: Muzyka Indie. Florence. Magia x
  • awatar Mian: Hłe, Florence, koleżanka była na jej koncercie, więc się trochę słuchałam, jednak nie do końca moje klimaty :D Jednak ten kawałek mi się podoba :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wstawię teraz 25 wybieranych losowo piosenek z mojej ogromnej playlisty. Bez pomijania!

Nie mówiłam wam że w niedzielę byłam na dniach miasta z przyjaciółką. Było zarąbiście
Najpierw starsze kobiety z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, czy jak to bodajże się pisze, tańczyły różne tańce w fajnych przebraniach (np. w naszych strojach ludowych tańczyły do "My Słowianie", tu znowu do can-cana - którego wykonały przy uciesze męskiej widowni no i jeszcze jak cyganki; tak orientalnie bardzo)
Potem nastolatkowie i młodsi tańczyli jakiś taniec ludowy, był nawet lajkonik ^^

Zespoły... no nie były najgorsze, najlepsze jednak również nie.
Dixerland grał całkiem znośny jazz jak na jazz,
Mirek Szołtysek rozbawił ludzi, ale trochę mnie denerwowało że tak kazał wstawać i machać rękami, ogólnie takie wygłupy. Grał jeszcze na bis.
Zespół Niespokojnych Nóg miał niektóre ciekawe piosenki ale przynudzał. Potem zagrali Bracia Cugowscy. Dopiero wtedy ludzie wstali z ławeczek i zgromadzili się pod sceną Bracia nie chcieli zagrać więcej niż te pięć piosenek które zagrali. Nawet się nie rozkręcili. Jeden z widowni krzyczał: "Kurwa mać, bracia grać!" co rozbawiło mnie, przyjaciółkę i jej rodziców, którzy to podłapali

Atmosfera była cudowna Chociaż ludzie trochę sztywni (no i kto tu mówi xD)

Kupiłam sobie ten fajny sorbet w tych wysokich pojemnikach z nakrywką - specjalnie dla pojemnika kupiłam ^^ Wzięłam bez palmy, bo łatwiej umyć. Miałam niebieski język, nie wiedziałam że ten kruszony lód z sokiem barwi.
Zjadłam też zapiekankę, jak dawno żadnej nie jadłam!
Dziewczyna która sprzedawała gofry czytała "Złodziejkę Książek" Markusa Zusaka. Chciałam już ją zagadać, ale kiedy już chciałam to było po ptokach. X.x

Było kilku znajomych, niektórzy ze szkoły, ale i nie tylko, byli i ci znani jedynie z widzenia: Alec 1 oraz Zyta i Kaka. Alec 1 mnie nie widział, a kilkakrotne "obchody" nic nie pomogły. Trudno. Zyta z kolei jak jest "wtajemniczona" to powie Ganji że byłam. Na pewno nas widziała bo byłyśmy w łazience razem
Ale szczerze? Dla mnie to jest tak nierealne jak spotkanie potwora z Loch Ness w Polsce. Nieważne, po prostu piszę to dla siebie w razie demencji, która mnie bezustannie dotyka ;-;
  • awatar Herbaciana Panna: @Mian: I mnie xD Tekst roku ;D Mhm, Stripsi <3 @RainbowxD: Mnie też xDD @(Nie)Anonimowo: Zgadzam się :D
  • awatar Mian: "Kurwa mać, bracia grać" dalej mnie to rozwala xD Ooo, fajna inicjatywa z tymi utworkami :3 Awww, The White Stripes! Jackuś! <3
  • awatar Herbaciana Panna: @ღ Colour of your dreams ღ: Mam podobnie, ale ostatnio przestałam się martwić i staram się małymi krokami zagadywać innych :) Te pojemniczki są świetne <3 Wpadnę :) No i wzajemnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wczoraj byłam na rolkach z kuzynem i przyjaciółką.
Podobało mi się, ale szczerze mówiąc nie nadaję z moim kuzynem na tych samych falach i jego towarzystwo mnie bardzo męczy i irytuje. Wolałabym być sama ze znajomą.
No ale grunt że wyszłam, trochę się poruszałam i naprawdę mi się podobało


Z początku stałam przyklejona do słupa na boisku. Ciągle też narzekałam na wszystko, dokładnie że się zaraz wyje@%#@, i że boisko nierówne, i są na nim kamyki... typowy Polak, nieprawdaż? ^^ Mimo to próbowałam się nauczyć, robiłam trochę dużo przerw - nastawiałam się psychicznie do jazdy by się nie zrażać co mam w zwyczaju, choć do nich nie mam się jak zrazić bo lubię łyżwy (też się uczę dopiero jeździć). Już po jakimś czasie szło mi coraz lepiej. Obecnie mogę jako tako jeździć, tracę na chwilę równowagę ale dojechać mogę

Bałam się że trafię na burzę, lekko tym groziło a nie chciałam ryzykować, więc się musiałam zmywać po godzinie. Do domu mam jakieś 1,5km i jakbym tak trafiła na złą pogodę to nie byłoby fajnie. Okazało się że spokojnie mogłabym pobyć z godzinę :c

Ciągle robię podczas jazdy "flourish'e" jak Magnus Bane, może nie do magii ale do złapania równowagi >u< Grunt że się nie przewróciłam. Clary pięknie przedstawiła zawijasy:
  • awatar RainbowxD: Początki zawsze są teudne, ale nie martw się, w końcu to opanujesz ;). Sama na rolkach nie jeżdżę, ale zamierzam sobie kupić sprzęt i w końcu zacząć ^^.
  • awatar LetItBe.: Rolki są świetne, szkoda, że tak długo na nich nie jeździłam... Ciągle pamiętam swoje początki, były bardzo podobne do twoich! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kupiłam mini, dziś udało mi się ostatecznie rozebrać na czynniki pierwsze, ale... okazało się, że nie ma w niej kilku ważnych elementów potrzebnych mi do zrobienia mini motocyklu ;-;

  • awatar Mian: Ale to świetne! :D hymm, co do zapalniczki to szukałabym w kioskach, ale gdzie konkretnie nie mam pojęcia ;-;
  • awatar Herbaciana Panna: @(Nie)Anonimowo: Hehe, dzięki xD Ale pochwały należą się osobie która to wymyśliła :) @Girl Power ♥: Oj tak, masz rację w 101% :D @Mrs.Brown 2: (Ja też, te DIY mną wstrząsnęło xD) @Make your dreams come true ★: O ile zdobędę takie zapalniczki xD @Darth Morcin: Wstawię :D @RainbowxD: To fajnie ^^ @Make your dreams come true ★: Eee tam, nie ja, a jakiś Chińczyk co to wstawił xDD
  • awatar Make your dreams come true ★: Jesteś naprawdę pomysłowa ;) jeśli uda Ci się dokończyć chciałabym zobaczyć efekt końcowy w kolejnym poście :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Po prostu wciągnęłam się w "Hannibala" i mimo że obejrzałam cały serial, teraz leczę złamane serduszko licznymi crackami i fanartami
Teraz zdecydowałam się na oglądanie Supernatural.
Ale to tak raczej mało, bo skupię się na rysowaniu oraz czytaniu
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Powiem krótko: ten film jest bardzo wciągający i ma się w sobie pełno emocji oglądając działania bohaterów.
Akcja nie zawodzi i jest bardzo szybka, przez co chwilami miałam mętlik w głowie. Niektóre wątki nie od razu się wyjaśniały, było dużo niewiadomego i nie mogłam z tego powodu skupić się bardziej na oglądaniu obecnych momentów. Jest dużo zaskakujących chwil, a sztuczki magiczne sprawiły, że sama mam ochotę nauczyć się jakiś trików z kartami do grania
Oczywiście film zawiera też dużą dawką humoru - uwielbiam nowego Jeźdźca, jej gadatliwość to duży plus dla filmu. No i shippuję ją z postacią w którą wcielił się Dave Franco *^*
Mark Ruffalo również nie zawiódł, jego postać jest najbardziej skomplikowaną emocjonalnie, więc facet się postarał.
Woody Harrelson był najlepszy! Jego gra aktorska jest wspaniała, jestem pod wrażeniem! Jego "brat bliźniak", którego grał, był chyba najzabawniejszą postacią

To prawdziwy dreszczowiec z ogromem napięcia - ta akcja z kartą była niesamowicie przepełniona napięciem; gdybym była sama w domu, siedziałabym na krańcu krzesła i obgryzała paznokcie - mimo że tego zazwyczaj nie robię
Ach, zapomniałabym - występuje też "Harry Potter" - na jego widok za pierwszym razem ludzie w kinie się zaśmiali, pewnie to wina jego mimiki
Ostatnie sztuczki również były imponujące - w szczególności spodobała mi się sztuczka z deszczem. I muszę się pochwalić - odgadłam (za pierwszym razem gdy pokazywali sztuczkę, bo chyba jedynie ta była pokazana w pełni), za którą kartą znajdowała się uczestniczka jednego przedstawienia ^^
Iluzja 2 z pewnością przebiła pierwszą część, a myślałam że się już nie da przewyższyć poprzedniego tworu ^^
Jednak niektórych momentów nie zrozumiałam i muszę obejrzeć jeszcze raz. Akcja jak dla mnie zbyt szybka, ale miło się ogląda

Kupiłam sobie kolczyki z przecen. Łącznie będzie ich 5,5 par ^^ A bubble tea zlikwidowano - pozostało mi tylko M1 gdzie je serwują ;-;
Ogólnie spędziłam bardzo miło ten czas
 

 
Dziś wstałam wyjątkowo wcześnie. O 8:30, a zazwyczaj budziłam się jak do tej pory od 11 do 12.
Jestem zła na siebie, bo tylko oglądam Hannibala ;[


Muszę wziąć się też za inne sprawy!
Muszę rysować, przeczytać książkę, napisać ff i ćwiczyć. Muszę jakoś zagospodarować czasem...
A i też porządki same się nie zrobią.


W środę idę z przyjaciółką do kina na Iluzję 2. Znaczy... większość drogi to przejedziemy rozmaitymi środkami transportu, by dostać się do Galerii Jurajskiej, bo to trochę jest km od naszej kochanej (przynajmniej dla mnie kochanej) dziury
Jestem ciekawa tego filmu, bo pierwsza część (którą notabene oglądałam z 6 razy w szkole jednocześnie rysując) była fajna
Może uda im się odnieść jeszcze większy sukces drugą częścią, ale mają i większe wyzwanie.


Obowiązkowo muszę kupić sobie bubble tea, bo to moja druga miłość - nie wliczając tradycyjnej herbaty - i zawsze kupuję gdy jestem w centrach handlowych <3


Będziemy mieć czas na "szlajanie się" po sklepach, może zaszaleję xD Przynajmniej się rozejrzę.
Może pójdę do jakiegoś obuwniczego, bo chcę kupić niebieskie tenisówki do moich niebieskich skrzydełek do butów xD Ostatnio akurat kupiłam sobie idealny odcień butów do nich, jednak już się zniszczyły.

Oby wypad wypalił
Ganjaman jedzie w ten czwartek na Woodstock... też chcę! :<
  • awatar Daleko.od.domux33: Liczę na ciekawą recenzje filmu ;) xo.xo.
  • awatar 1½†: Całkiem ciekawe plany. Udanych zakupów i miłej zabawy :)
  • awatar G.N.: Też uwielbiam bubble tea :) ps- wstawisz po obejrzeniu recenzje iluzji 2?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tsa... w wakacje jeszcze bardziej mi się nasiliła...
  • awatar Herbaciana Panna: @1½†: *piona*! :D @Girl Power ♥: Współczuję :( Myślę, że po jakimś czasie zegar biologiczny się przestawi i ureguluje :) @Noli timere te esse: Ay! *przybija piątkę* @❤ιzαвєℓℓє❤: Dzięki, ale nie skorzystam :D
  • awatar ❤ιzαвєℓℓє❤: Znam ten ból..Zapraszam do mnie, Niedługo pojawią się oceny blogów więc jeżeli jesteś zainteresowana to zapraszam do zgłoszenia się :D
  • awatar Noli timere te esse: Piątka hun xxx
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Od 08.07 postanowiłam ćwiczyć. Po ponad tygodniowej przerwie wróciłam wczoraj do ćwiczeń Mam nadzieję, że mój zapał się za szybko nie wypali.

No i oglądam Hannibala. To jest niesamowity serial, bardzo mnie wciągnął Jestem pod koniec drugiej serii i wydaje mi się, że jak wcześniej wszystkie odcinki były bardzo interesujące, tak teraz mój mózg eksplodował ze zwrotu akcji. Mam wrażenie, że dopiero teraz zaczyna się właściwa historia. Jeszcze wspomnę o Hannibalu
(I o Hannigramu, w końcu jestem yaoistką i wszędzie się dopatrzę yaoi xD)
  • awatar Girl Power ♥: Z tym ćwiczeniem też tak mam, że czasem tydzień czy 2 się zaniedbam, a potem próbuję to nadrobić:) Ale mi narobiłaś apetytu tym obiadem;)
  • awatar Darth Morcin: Powodzenia z ćwiczeniami. Jeśli chodzi o seriale, to najpierw muszę nadrobić moją listę "do obejrzenia" :P
  • awatar Mała czarna ✯: Nieee, tylko nie zachęcajcie mnie do kolejnych seriali :D Wystarczy to, że mam wakacje i zamiast gdzieś wyjść leżę i oglądam XD I powodzenia z ćwiczeniami! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przeglądam instagrama Ganjamana (się rymuje). Miał filmik gdzie sobie pali ziółko i chucha w ekran telefonu. I się uśmiecha xD Wygląda dokładnie tak jak w realu, dobrej jakości aparat ktoś miał ^^
Potem zaczęłam na fejsie pisać z siostrą. O pierdołach. Wspomniałam że Tomek jeszcze mnie nie dodał do znajomych. Siostra pisała, że "przeczekuje". Ja, że po zakończeniu roku szkolnego pewnie tak imprezował że wciąż leczy kaca, jest na wakacjach albo w ogóle nie wchodzi na fejsa. xD
Jest już 21:43, patrzę, a tutaj naświetliła mi się ikonka związana z dodawaniem do znajomych. Patrzę - DODAŁ!

Z emocji zaczęłam się trząść i dostałam takiego heartbeata że nie mogłam się uspokoić. O, herbata jest, wypiję, może pomoże


 

 
• Dodałam na fejsa album z 41 rysunkami. Miły odzew ze strony innych, nawet były dwie prośby o narysowanie! xD Jeden rysunek na pewno narysuję, drugi... to portret, więc musiałabym się nieźle przyłożyć. Na razie nie mam czasu. I osoba się nie odezwała, więc uznaję że się rozmyśliła
• Dodałam Ganjamana do znajomych. Oczywiście umówiłam się z Anią na osiemnastą, żeby dała mi błogosławieństwo i odwagi przy naciskaniu "Dodaj do znajomych". Wysyłałam jej slajdy xD Z niecierpliwością czekam żeby coś się wydarzyło... Jak nic z tego nie będzie, zajmuję się Alekami! xP

♦ Przestałam ćwiczyć ;-; Trudno mi się znowu zebrać i zacząć, ale zacznę!
♦ Malowałam huśtawkę z mamą. W piątek, kiedy zaczęło padać musiałyśmy przerwać. Poprawiałyśmy w poniedziałek, dodatkowo malując jeszcze stolik. Było dużo przeklinania, ale i śmiechu. Pod koniec potknęłam się o jedną rurkę huśtawki i miałam piękny wielki ślad farby, którą mogłam zmyć tylko rozpuszczalnikiem. Przy okazji wcześniej wymazałam ręce i nawet włosy się posklejały bo wiatr wiał ;-;
  • awatar Mian: @Herbaciana Panna: AŻ tak XD Kurde, jak jesteś ciekawa to podaj mi maila to Ci naskrobie jak sytacja wygląda :)
  • awatar Herbaciana Panna: @Mian: Poważnie brzmi ^^ Widzę że się otworzyłaś przed nim ;D No to cywilny, też fajnie :D :D :D Ojejuniu, o matko i córko, to aż tak? :D
  • awatar Mian: @Herbaciana Panna: Widzisz jak pasujecie do siebie B) Haha, tak sobie gadam, ale w poniedziałek jestem już umówiona na poważną rozmowę, więc ciekawe co tam będzie :x Bo trochę się mieszało, pozmieniało (kużwa, zaraz Ci maila wyślę xD) Spoczko, ja też nie mam bierzmowania :"D no i patrząc na nasze (nasze XD, jak to poważnie brzmi) podejście do życia to pewnie byłby to niestandardowy ślub (nie, wcale o tym nie rozmawialiśmy ze sobą, wcale... :x)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
  • awatar Herbaciana Panna: @Mian: Okej xD To proponuję żebyśmy obie poszły do jakiegoś "kółka wyznań" czy jak na to się mówi... coś tam wsparcia xD Ja mam poprzewracane wszystko przez Ganjamana ;D Tak na ironię los robi wszystko na przekór, hahaha ;D
  • awatar Mian: @Herbaciana Panna: No tak jakoś wyszło ^^' XD Boże, on mi serio w głowie poprzewracał, a jeszcze kilka miesięcy temu jak go nie znałam to się zapierałam jak głupia, że nigdy do takiej sytuacji nie dojdzie XD
  • awatar Herbaciana Panna: @Mian: P.P.? ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

28 znowu pomagałam chwilkę tacie w naprawie auta. Zaraz mnie jednak puścił wolno.
Dzień później tata ciągle naprawiał auto. Nawet wziął wolne. Nie wyrobił się, dlatego przeszłam się jakieś 1,5 km może do Ani. Gadałyśmy o siatkówce (ostatnio była w Łodzi), oglądałam zdjęcia i się troszkę jarałam Bienkiem. Bo on taki kawaii. Ania - Bednorzem; z tylko dla nas wiadomych względów ^^


Potem oglądałyśmy "Stitches" i przyznam, że ten serial mnie pozytywnie zaskoczył. Po Hannibalu chyba go obejrzę

No i "Więzień Labiryntu" - tyle tam podtekstów dla yaoistek xD Podoba mi się bardzo, nie czytałam książki, ale zazwyczaj książki są lepsze. Ale Dylan O'Brien rekompensuje zmianę fabuły. :'


Potem już była 21 i nawet nie wiedziałam kiedy mi ten czas zleciał. Trzeba było iść
Przy okazji nastała apokalipsa ślimaków bez skorupek. Co krok mówiłam: "łee", "łeee", "łeeee!"
i dostałam głupawki xD Potem zafascynował nas temat tego, czy ślimaki mają kości i wgl. skąd ich się tyle wzięło - ja obstawiam, że szły 1/4 dnia na pogrzeb towarzysza, którego widziałam rozgniecionego jeszcze zanim trafiłam do Ani. ;-;
Śmiałam się jeszcze, że myślałam wcześniej że do niej nie dotrę - zaraz jak wyszłam z domu dostałam dość bolesnej kolki i miałam ją przez większość drogi xD
I ciągle myślałam: "O Boże, nie dojdę" xDD

A! No i pożyczyłam kolejną część pewnej zajebistej książki - teraz muszę dokończyć "Ja, diablica" i zaraz zabieram się za "Ja, anielica" Katarzyny Bereniki Miszczuk.

  • awatar Noli timere te esse: Kocham Dylana, ale bardziej zaimponował mi grą aktorską w Teen Wolf'ie. Polecam na weekend x
  • awatar Girl Power ♥: Osobiście nie lubię takich seriali, ale zdjęcie jest bardzo pozytywne:) Miłego weekendu:)
  • awatar 星FairyBlue: Ja lubię siatkarzy, ale tych z Karasuno xDD <3 Co do Mangghi to nie ma nic wspólnego z mangą xD To muzeum techniki i sztuki japońskiej, wystawy zmieniają się co jakiś czas i trzeba na stronie sprawdzać co aktualnie tam pokazują^^ Kiedyś jak byłam to trafiłam na kimona^^ Wejściówka kosztuje o ile dobrze pamiętam 15zł, sporo, na szczęście we wtorki jest darmowe wejście^^ Więc warto wybrać się tego dnia. Muzeum nie jest szczególnie duże, jedna sala, zwiedzania i oglądania może na 1h ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›